© anrex

Wymiana klocków hamulcowych przód w C3

(opis tem można zastosować z powodzeniem w innych modelach)


Potrzebne narzędzia:
1). Klucz płaski lub oczkowy M13
2). Klucz płaski lub oczkowy M15
3). skrobak (taki do usuwania rdzy) lub zaostrzony śrubokręt
4). Pędzel
5). Podnośnik
6). Nowe klocki hamulcowe
Podnosimy samochód, zdejmujemy koło. Mamy dostęp do zacisku. Wstępnie usuwamy zanieczyszczenia z zacisku.

Pierwszą czynnością będzie odkręcenie śrub mocujących zacisk. Rysunek obok. Odkręcamy śrubę (A) kluczem M13 blokując ruchomy sworzeń (B) kluczem M15. W zasadzie wystarczy wykręcić śrubę dolną i unieść zacisk do góry aby dostać się do klocków. Jednak zalecam wykręcenie obu śrub (górnej i dolnej) i zdemontownie zacisku. Łatwiej będzie wykonywać czynności związanych z wymiany klocków, oraz co zalecam, wyczyszczenie zacisku i jarzma z brudu osiadłego w czasie eksploatacji. Po zdjęciu zacisku, wyjęciu klocków będziemy mieli taki widok jak na zdjęciach poniżej.
Przy okazji sprawdzamy stan osłonki gumowej czy nie jest uszkodzona lub popękana. Jeżeli stwierdzimy jakiekolwiek uszkodzenie należy wymienić na nową.
Następnie przystępujemy do wpychnia tłoczka.
Do wpychania tłoczka serwisy posługują ję narzedziami specjalistycznymi. Jednak z powodzeniem wystarczą nam "sposoby domowe".
Proste narzędzia do wpychania tłoczka są opisane na końcu niniejszej relacji.
Stosując jeden z przedstawionych sposobów lub wg własnego pomysłu wciskamy tłoczek do końca, prawie równo z obudową. Tłoczek wciskamy powoli aby płyn nie uszkodził nam uszczelek w pompie hamulcowej. Pamietajmy, płyn jest wciskany niejako "pod prąd". Nie zalecam wciskania siłowego typu młotek czy łyżka do opon. Tłoczek musi być wciskany prosto, pionowo do otworu, inaczej może ulec uszkodzeniu jego szlifowana powierzchia.



Zdj. 1.     Zacisk

Zdj. 2.     Jarzmo

Jeżeli mamy już załatwioną sprawę tłoczka, przystepujemy do dokładnego wyczyszczenia zacisku i jarzma z brudu.
Zdejmujemy blaszane dociski (sprężynujące) z górnej i dolnej części jarzma, patrz Zdj. 2. -> D. Czyścimy całość skrobakiem lub srubokrętem, zdarty brud usuwamy pędzelkiem. Po wyczyszczeniu mocujemy blaszane zaciski jak na poniższym Zdj. 3. -> F. Korzystając z okazji możemy zmierzyć grubość tarczy hamulcowej. Dopuszczalne zużycie znajdziemy w instrukcji, lub zapytajmy mechanika. Dla własnego bezpieczeństwa, nie wolno przekraczać dopuszczalnego wymiaru zużycia.


Zdj. 3.

Teraz możemy montowąć klocki hamulcowe. Nleży zwrócić uwagę czy przy wkładaniu nie stawiają oporu. Klocki klockom nie równe. Jeżeli wchodzą zbyt ciasno należy przypiłować ich boki, ale z wyczuciem, tak żeby wchodziły w blaszki bez luzu i bez oporu.
Klocki na obudowie posiadają znacznik kierunku założenia. Z regóły jest to strzałka. Zakładamy strzałką zgodnie z obrotem koła (czyli w dół). Dodatkowo element cierny klocka posiada zcięcie z jednej strony. To zcięcie ma być ułozone przeciwnie do ruchu koła (czyli do góry).
Zakładamy zacisk, skręcamy i wstępnie kilkakrotnie wciskamy pedał hamulca aż uzyzkamy właściwy opór. Identyczne czynności wykonujemy przy drugim kole. Po wymanie klocków zalecam krótką jazdę próbną.
  UWAGA!!!! - Pierwsze kilometry jazdy hamujemy z wyczuciem. Pełną zdolnoćś cierną klocki uzykają po dotarciu i dopasowaniu się do tarczy, z reguły to ok. 3-5 km. Przez pierwsze przejechane kilometry może nie działać prawidłowo ABS. Po ułożeniu klocków wróci do normy.

Domowe narzędzia do wciskania tłoczka




  Rysunek przedstawi schematyczny widok zacisku z opismi.

Zdj. 4. - przykład mocowania wpychacza

Narzędzie wielokrotnego użycia. Bez opisów. Sądzę że rysunek przejrzysty. Niestety wymagana jest znajomość warsztatu ślusarskiego. Jeżeli mamy dostęp do materiałów, posiadamy wiertarkę i spawarkę możemy wykonać we własnym zakresie.
Można bez spawania nakrętki. Wtedy nakrętkę blokujemy kluczem żeby się nie obracała. Przykład zakładania wpychacza obrazuje Zdj. 4.
Narzędzie proste. Klocek drewnany, przecinamy równiutko pod kątem. Powstaną dwa kliny (A i B). Po przecięciu płaszczyzny równamy pilnikiem lub papierem ściernym. Wsuwamy równo z dwóch stron i lekko pobijamy młotkiem raz z jednej raz z drugiej strony. Dla lepszego poślizgu powierzchnie klinów smarujemy smarem.



1999 © copyright by "anrex"  X/2009 (DG/PL)